PKS Łany - strona nieoficjalna

Strona klubowa

Zegar

Dla rodziców

Dla rodziców

Przedstawiamy materiały video oraz artykuły skierowane do rodziców, opiekunów młodych zawodników i zawodniczek.

 

UEFA Respect

Szanuj przeciwnika, szanuj różnorodność, szanuj GRĘ

 

- - - - - - - - 

Jak lepiej trenować?

Grzegorz Więcław - TEDx

 

- - - - - - - - 

Trening w czasie niepogody 

Zastanawialiście się kiedyś skąd bierze się problem niskiej frekwencji na treningach, gdy na zewnątrz robi się chłodniej bądź pada deszcz? Ile razy w tym okresie słyszeliście, że jest „za zimno na trening”, czy że „dzieciak się rozchoruje”.

W większości przypadków mówią to Ci rodzice, którzy 3/4 swojego dzieciństwa spędzili na podwórku niezależnie od pogody. I wcale nie mieli ogrzewanych szatni do przebrania, boisk ze sztuczną trawą, dzięki którym nie trenujemy w błocie podczas deszczu, czy wreszcie odzieży termicznej, która w przeciwieństwie do bawełny zapewnia komfort podczas wysiłku.

Zresztą ci sami rodzice niezależnie od pogody wychodzą z niemowlakami na spacer, żeby dziecko się uodparniało. Dlaczego, więc nie ma kontynuacji tego procesu u większych dzieci??

Oczywiście trenerzy wiedzą doskonale jak dobry wpływ na rozwój dziecka ma codzienna aktywność fizyczna na świeżym powietrzu. Trenerzy wiedzą też, że na dużym boisku są w stanie przeprowadzić bardziej efektywne zajęcia.

Dlaczego więc, to właśnie trenerzy ulegają presji ze strony rodziców i rezygnują z zajęć w okresie jesienno – zimowym na zewnątrz pomimo dostępu do dobrze przygotowanych i odśnieżanych boisk oraz do ogrzewanych szatni, w których młodzi zawodnicy mogą się wykąpać i przebrać? Co jest ważniejsze? Efektywna praca trenera wg własnych przekonań ukierunkowana na dobro i rozwój młodego zawodnika czy „zadowolenie” rodziców, którzy często grożą zabraniem dzieci do innych klubów? Nie ma dzieci, nie ma składek, nie ma biznesu…

A przecież zależy nam na wychowaniu zawodników, którzy w przyszłości będą grać na najwyższym poziomie. Takich którzy będą walczyć o każdą piłkę do ostatnich sekund w meczu pokazując swój charakter.

CZY UDA SIĘ TAKICH ZAWODNIKÓW WYCHOWAĆ W CIEPLARNIANYCH WARUNKACH?

Poniżej kilka faktów odnośnie aktywności na świeżym powietrzu zaczerpniętych z różnych źródeł.

  • Światło słoneczne, zmiany temperatur i świeże powietrze przyczyniają się do wzmocnienia zdrowia naszego organizmu. I tu pada pierwszy mit rodziców, że w czasie niepogody dziecko się rozchoruje trenując na zewnątrz.
  • Trening na świeżym powietrzu bardzo wzmacnia odporność organizmu, który jest silniejszy w walce z różnymi infekcjami, zwłaszcza tymi jesienno-zimowymi.
  • Nie należy się także bać chłodniejszych temperatur. Hartowanie powoduje wzrost przemiany materii, pomaga zwalczyć zmęczenie oraz poprawia ukrwienie skóry.
  • Aktywność na świeżym powietrzu wymusza na nas zwiększenie koncentracji oraz mobilizacji – dzięki tym czynnikom dzieci stają się bardziej wytrwali jako sportowcy.
  • Badania niemieckich naukowców wykazały, że powietrze w pomieszczeniach zamkniętych jest aż o 60% bardziej zanieczyszczone niż na zewnątrz (jeśli nie ma smogu). Wpływa na to głównie brak wilgotności, kurz, klimatyzacja i mniejsza cyrkulacja powietrza.
  • Badania wykazały również, że trening na świeżym powietrzu wpływa znacznie bardziej korzystnie na zmniejszanie negatywnych odczuć jak gniew, depresja, stres, czy ogólne zagubienie w porównaniu do treningu wewnątrz pomieszczeń.
  • Dzieci przebywające regularnie na świeżym powietrzu są zdrowsze, odporniejsze, lepiej śpią.

źródło : Football Lab

http://footballlab.pl/2017/09/26/trening-czasie-niepogody-aby-pewno-problem-rodzicow/

- - - - - - - - 

13 zasad Sportowego Rodzica - Łukasz Panfil (UpYourLevel)

http://www.upyou.pl/13-zasad-sportowego-rodzica/

Sportowy Rodzic… 
1.…ma świadomość tego, jaki styl wychowania dziecka prezentuje, z wszystkimi jego zaletami i wadami, ale stara dla dobra i właściwego rozwoju (w tym wypadku sportowego) dziecka dąży do stylu najbardziej pożądanego.

2.…rozumie, że jest rodzicem, a nie trenerem.

3.…wie, że mimo, iż nie jest trenerem to pełni bardzo ważną rolę w rozwoju sportowym (i rozwoju przez sportu) swojego dziecka.

4…niezależnie od tego, czy interesuje się sportem czy nie, albo czy sam kiedyś uprawiał sport czy nie, stara się zrozumieć, jaką rolę sport pełni i może pełnić w rozwoju i życiu jego dziecka. Dlatego wie, że uprawianie sportu przez dziecko nie jest wyborem, ale koniecznością.

5…wie, że w kontekście rozwoju swojego dziecka gra w tej samej drużynie co trener i jest otwarty na współdziałanie z nim.

6…uznaje autorytet trenera, nie jest jednak bezkrytyczny wobec tego, jak trener wywiązuje się ze swojej roli.

7…sam stara się jak najlepiej wywiązywać ze swojej roli.

8.…wie, że większość dzieci, które uprawiają sport nigdy nie zostanie profesjonalnymi zawodnikami. 

9…stara się zachęcać swoje dziecko, żeby w wolnym czasie było aktywne fizycznie – między innymi na podwórku.

10…stara się wyważyć swoje zaangażowanie w sport dziecka – wie bowiem, że zbyt duże zaangażowanie jest równie złe albo czasem gorsze niż za małe czy wręcz zerowe zaangażowanie.

11…stale, oczywiście na miarę swoich możliwości, edukuje się w zakresie sportu dzieci i młodzieży, żeby coraz lepiej rozumieć różne procesy w nim zachodzące i lepiej wywiązywać się ze swojej roli. 

12…wie, że jest bardzo wiele przejawów wspierania rozwoju młodego zawodnika i w zależności od swoich możliwości i potrzeb wybiera te najbardziej optymalne.

13 …rozumie, że miarą sukcesu nie jest wygrywanie, ale między innymi rozwój oraz pielęgnowanie pasji i stara się to wpoić swojemu dziecku.

Więcej na ten temat tutaj.

- - - - - - - - 

6 zachowań, których rodzice powinni się wystrzegać - Łukasz Panfil (UpYourLevel)

http://www.upyou.pl/6-zachowan-ktorych-rodzice-powinni-sie-wystrzegac/

1. Definiowanie sukcesu wyłącznie w kategorii wygrywania (wygrał/przegrał) – może to odebrać dziecku przyjemność z trenowania i gry, a także osłabić jego motywację wewnętrzną dla długofalowego rozwoju sportowego lub rozwoju przez sport.


2. Po zapewnieniu dziecku możliwości poznania sportu, zmuszanie go do uczestnictwa w nim – sport ma być pasją dziecka, a nie rodziców, dlatego wymuszając na nim udział w określonych zajęciach, które nie do końca sprawiają mu przyjemność, możemy osiągnąć odwrotny efekt. Na szczęście większość dzieci ma naturalną potrzebę ruchu i sport sprawia im dużo przyjemności i to głównie powinno być motywacją do uczestnictwa w treningach.

3. Postrzeganie sportu jako straty czasu, która nie daje dziecku żadnej wartości i przez to zniechęcanie go do uczestnictwa w zajęciach sportowych – podobnie jak w powyższym punkcie, tego typu zachowanie rodziców może negatywnie wpłynąć na motywację i zadowolenie dziecka, ponieważ odbiera mu się w ten sposób możliwość robienia czegoś, co sprawia mu przyjemność. Drugi negatywny aspekt takiego zachowania rodziców związany jest z tym, że od najmłodszych lat zacznie ono patrzeć na sport jako coś mało wartościowego i przez to, nawet w przyszłości, nie będzie miał motywacji, żeby aktywność sportowa stała się częścią jego życia, choćby jako hobby pielęgnowane dla lepszego zdrowia fizycznego, duchowego i umysłowego.

4. Nadmierne, często aż w niezdrowy sposób, zaangażowanie w aktywność sportową swojego dziecka – niezależnie od przyczyn takiego zachowania (troska, zaspokojenie własnych ambicji, chęć pokazania innym się innym, moda itp.) może ono osłabić lub zniszczyć radość dziecka z uprawiania sportu i jego poczucie niezależności w tym względzie. Wspólne aktywne spędzanie wolnego czasu z dzieckiem, interesowanie się jego rozwojem sportowym, wspieranie go w tym rozwoju jest jak najbardziej wskazane, ale rodzice nie mogą przekroczyć w tym względzie pewnej granicy.

5. Obwinianie innych za niepowodzenia i porażki dziecka – tłumaczenie każdej negatywnej sytuacji związanej z dzieckiem niewłaściwym podejściem trenera, złym zachowaniem innych dzieci albo złymi warunkami treningowymi kreuje w młodym zawodniku „mentalność ofiary”, a to znowu może prowadzić do tego, że nigdy nie będzie ono szukało winy w sobie, tylko zawsze w otoczeniu.

6.Bycie trenerem zza linii bocznej boiska podczas meczów (czasem też treningów) – rodzice często nie tyle dopingują swoje dziecko, co starają się je instruować – gdzie i jak ma podać lub strzelić. Po pierwsze przeszkadza to trenerowi w prowadzeniu meczu lub treningu. Po drugie zaburza jego autorytet. Po trzecie natomiast może obniżyć poczucie własnej wartości i pewność siebie u młodego zawodnika, ponieważ stale jest „instruowany”.

Więcej na ten temat tutaj.

- - - - - - - - 

Zmotywuj dziecko do działania - Iwona Ludwinek-Zarzeka

Twoje dziecko lub podopieczny szybko się poddaje? Masz wrażenie, że panicznie boi się porażki? Sprawdź, gdzie leży problem i zmień to.

Pozwól dziecku bawić się sportem
Pełna dowolność gry, swobodna radość czy rywalizacja i budowanie charakteru? Rodzicom, nauczycielom WF-u i trenerom często trudno jest w tym miejscu znaleźć balans. Wszak sport to nie tylko przyjemności, czasem trzeba zacisnąć zęby, przeskoczyć siebie, swoje obawy, zmierzyć się z przeciwnikiem. Z drugiej strony dzieciństwo to czas, w którym dopiero poznaje się dyscypliny, czerpie radość z biegania za piłką. Wiele zależy od wieku dziecka i jego dotychczasowych doświadczeń. Przedszkolak powinien mieć możliwość czerpania przede wszystkim radości z podejmowanej aktywności. To czas, w którym poznaje cały wachlarz dyscyplin. Z czasem malec zaczyna wykazywać potrzebę rywalizacji (jej poziom zależy od temperamentu dziecka), mierzy się z rodzicem, z kolegami z grupy. Jednak i wtedy nie powinniśmy naciskać, budować otoczki zaciekłej walki. Z czasem mały sportowiec stanie przed trudnym momentem przegranej. Czy to czas w którym zabawa się kończy? Niekoniecznie. Wiele zależy od opiekuna. Zdarza się, że dzieci wcale nie traktują momentu porażki jako osobistej tragedii. Wręcz to dorośli zaczynają rozpaczać i panicznie uchronić malca przed bólem (podświadomie przekazując dziecku własne zdenerwowanie). W sytuacji przegranej po prostu bądź obok, wspieraj i zdaj się na mądrość własnego dziecka. Jak powinien zachować się nauczyciel, gdy uczeń wyraźnie cierpi po porażce? Pozwolić mu to przepracować. Być obok, nie oceniać. Zdarza się jednak, że dziecko bardzo przeżywa przegraną, gdyż nauczyciel/trener zbyt wielką wagą kładzie na rywalizację. Dziecko wtedy za wszelką cenę stara się sprostać oczekiwaniom, zamiast skupić się na czerpaniu radości z gry.

Unikaj przekupstw i kar
Przekupstwa i kary to nic innego jak manipulowanie dzieckiem. "Jeśli się postarasz, pójdziemy do kina/na lody", "tylko jeśli wygracie, będę zadowolony".  Nie oznacza to, że po udanym meczu nie wolno wybrać się wspólnie na lody lub seans filmowy. Jednak co zrobisz po nieudanym? Dla każdego człowieka (w tym dziecka) przegrana już sama w sobie jest karą, porażką. W tym przypadku komentarz w postaci "jestem zawiedziony twoją grą" jest jak kopanie leżącego. Jedyną motywacją, która najskuteczniej popycha dziecko do działania, jest jego motywacja wewnętrzna. Rodzi się ona tylko wtedy, gdy nie wynika z przymusu lub rodzicielskiej manipulacji. Powstaje w momencie, w którym dziecko czerpie radość i satysfakcję z tego co robi. Jeśli rozbudzimy w nim pasję do danej dyscypliny, ono będzie chciało samo stawać się coraz lepszym.

Ucz wytrwałości
Wyzwania sportowe w swym schemacie są niezwykle podobne do wyzwań codziennych: w szkole, w pracy, w życiu rodzinnym. Jeśli przyzwyczaimy dziecko do przedwczesnego poddawania się na boisku, będzie ono rozkładało ręce na co dzień. Słyszy się czasem komentarze "moje dziecko jest zbyt drobne do tego sportu" lub też "on chyba nigdy nie nauczy się poprawnie kopać piłkę". Przypomnij sobie zatem sytuacje, które kiedyś cię przerastały, a obecnie radzisz sobie z nimi bez problemu. Nowa praca, zaliczenie "magisterki", egzamin na prawo jazdy...udało się? Być może zdarzało ci się potknąć, jednak gdybyś już w tej początkowej fazie przestał podejmować dalsze próby, nie byłbyś w tym miejscu, w którym jesteś obecnie. Uczeń jest "za niski" do koszykówki? Za to pewnie może się pochwalić zwinnością i szybkością. Posiada kiepską koordynację? Być może to kwestia czasu, ćwiczeń lub po prostu zmiany dyscypliny. Ucz dziecko szukania pozytywnych aspektów wynikających z jego cech charakteru lub fizjonomii. Jak? Bądź dla niego wzorem. Pokazuj, jak sam dochodzisz do mistrzostwa w danej dziedzinie. Jak się smucisz gdy coś ci nie wyjdzie i jak podnosisz się z kolan. To co robisz jest naprawdę ważne. Pomocne będą również słowa, które są dowodem akceptacji i dopingowania dziecka.

Stopniowo podnoś poprzeczkę
Częstym powodem "odpadania" dzieci ze sportu są zbyt wysokie wobec nich oczekiwania. Młody zawodnik nie jest w stanie im sprostać, zaczyna borykać się z utratą poczucia własnej wartości. Nierzadko też próbuje "doskoczyć" do poprzeczki w inny sposób, np. nadmiernie kontrolując swój wygląd lub też budować swoją wartość poprzez umniejszanie jej innym. Poprzeczka powinna być zawieszona na tyle nisko, by dziecko mogło ją pokonać i na tyle wysoko, by zadanie było wyzwaniem, przygodą. Tylko wtedy przyniesie satysfakcję, radość i chęć dążenia do pokonywania kolejnych barier.

Chwal. Ale z umiarem
Unikaj przede wszystkim pochwał typu "Jesteś najlepszy", "jesteś wspaniały", gdyż one nic w życie dziecka nie wnoszą, a wręcz mogą zaszkodzić. Słysząc je, w głowie malca z czasem rodzi się pytanie "Jeśli jestem taki wspaniały, to dlaczego przegrałem? Dlaczego mi się nie udało?". Okazywanie ciągłego zachwytu dzieckiem nie daje mu prawdziwego obrazu siebie. Takie pochwały nie stanowią komunikatu o tym, co dziecko robi źle, a co dobrze. W czym jest mocny, a nad czym warto popracować, by było jeszcze lepiej. Jak zatem chwalić? Postaraj się dawać dziecku konkretne komunikaty: podobało mi się, jak współpracowałeś z kolegami, jak podawałeś piłkę. Widziałem, jak się starałeś biegnąc. Zrobiło na mnie wrażenie to, gdy wstałeś po tym upadku. To przecież musiało boleć. Te słowa stanowią jeszcze jedną, ważną informację: dziecko wie, że z uwagą przyglądałeś się mu podczas gry.

Rodzicu, mów o swoich uczuciach
Nie chodzi o to, abyś wszystkim dzielił się ze swoim dzieckiem. Są sprawy, na które malec nie jest gotowy lub o których nigdy nie powinien wiedzieć. Warto jednak mówić dziecku o swoich uczuciach do niego. "Kocham Cię" powinno być komunikowane przez rodziców nawet wtedy, gdy ono nie spełnia ich oczekiwań. To daje poczucie akceptacji i siłę, która potrzebna jest malcowi do budowania własnej wartości. Nie ukrywaj też, że coś cię poruszyło lub zabolało. Jeśli masz poczucie, że dziecko zrobiło ci na złość, unikaj etykietowania "jesteś niedobrym synem" oraz stawiania siebie ponad dziecko "jesteś za mały by tak pyskować". To ucina jakąkolwiek możliwość rozmowy. Nie bój się powiedzieć "było mi przykro, gdy zostawiłeś po sobie nieporządek", "jestem trochę zawiedziony, że przestałeś chodzić na treningi". Taka komunikacja jest wstępem do dalszej rozmowy i, co za tym idzie, wyjaśnień, dlaczego stało się tak, a nie inaczej.

Słuchaj uważnie
Dzieci (dotyczy to również nastolatków) mają zwykle trudności z komunikowaniem swoich potrzeb. Takie zdania jak np. "nienawidzę trenera" lub "jesteś głupi, nie chcę cię widzieć" często oznaczają coś zupełnie innego, niż się wydaje. Emocje jeszcze dodają tragizmu sytuacji, malec sam nie do końca rozumie swój problem.

Będąc dorosłym masz trudne zadanie: słuchać między wierszami. A przede wszystkim za pomocą własnego przykładu uczyć dzieci, jak się komunikować w sposób najbardziej zrozumiały.

źródło : http://www.junior.sport.pl/junior/1,143113,18586698,jak-motywowac.html  

- - - - - - - - 

Daniel Pawłowski – Magiczne 10 tysięcy godzin

 http://www.polskitrener.pl/daniel-pawlowski-magiczne-10-tysiecy-godzin-cz-3/

- - - - - - - - 

Trening mentalny

http://www.ftc.com.pl/blog/trening-mentalny/destrukcyjna-obsesja-rodzicow/

 

Nabór

Akademia Piłkarska PKS ŁANY

ZAPRASZA

dzieci i młodzież z roczników

2001 - 2013

 

Szczegółowe informacje 

 tel: 721-618-226

Nabór trwa przez cały rok !

 

 

 

Reklama

PKS Łany TV - YouTube

PKS Łany TV - YouTube

 

Statystyki

Brak użytkowników
zalogowanych i 1 gość

dzisiaj: 219, wczoraj: 155
ogółem: 529 470

statystyki szczegółowe

Logowanie